Stukanie w me drzwi...
Dzwonek dzwoni wciąż... Otwórz! otwórz!
- dobiega zza drzwi gruby, zachrypnięty głos...
Uchyliłam leciutko drzwi i krzyknęłam...
Odejdź! odejdź stąd! Nie chcę z tobą rozmawiać
,daj mi święty spokój w końcu...
I odszedł zostawił mnie samą...
Znów napisał czy się spotkamy...
Nie odpisałam... i to był duży błąd
bo zabił mnie we własnym domu!
Teraz ja odeszłam stąd...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz